Czy Wy tez uwielbiacie serniki, ale zjedzenie białego sera , bądź jakiejkolwiek innej formy nabiału to rzecz raczej niemożliwa? Jest wiele przepisów na serniki bez użycia nabiału. Ja dziś przetasowałem przepis na sernik z dyni. W końcu mamy piękną, ciepłą jesień, za oknem przyroda w pełni złotych barw więc dynia idealnie wkomponowała mi się w porę roku i nastrój melancholii połaczony chęcią kożystania z ostaniach ale jak pięknych i ciepłych promieni słonecznych.

Spód:
140 g mieszanki mąk bezglutenowych uniwersalnej
100 g margaryny bezmlecznej
szczypta stewi
1 żółtko
szczypta proszku do pieczenia

Z podanych składników ugnieść ciasto, wylepić nim formę wyłożoną papierem do pieczenia (duża tortownica) i wstawić do lodówki na 20 min.

Masa:
400 g dyni startej na grubych oczkach
puszka mleka kokosowego
1/2 łyżeczki agaru lub żelatyny bezglutenowej
4 jajka +białko
1/2 szklanki ksylitolu
2 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego
3 łyżki mąki kokosowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej

wiórki kokosowe do posypania

Wymieszać mleko kokosowe w puszce i odlać  3/4 szklanki. Resztę wlać do startej dyni. Całość zblendować na gładką masę.

Przygotowany spód podpiec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni Celsjusza przez 15 min i odstawić do wystudzenia.

Jaja z ksylitolem ubić na gładką masę. Dodać do nich masę dyniową, rozpuszczony olej kokosowy i obie mąki. Wymieszać mikserem, nie za długo.

Powstałą masę wylać na przestudzony spód i piec w 180 stopniach Celsjusza przez godzinę.

Studzić przy uchylonych drzwiczkach.

Resztę mleka kokosowego podgrzewamy i mieszamy z agarem lub żelatyną. Gdy troche przestygnie wylewamy na ciasto i chłodzimy w lodówce.

Smacznego 🙂