Dziewczyny, sezon dyniowy w pełni i grzechem byłoby tego nie wykorzystać.  Dziś wyczarowałam obłędne ciacho z musem z dyni. Aromatyczna tatra rozpływa się w ustach. Jeśli jej wygląd jest zwyczajny i prosty, to smak wręcz anielski. Już po pierwszym kęsie doznałam kulinarnego orgazmu. Kruchy, słodki od miodu spód przełamany delikatnym, puszystym kremem z dyni … WOW… każdy kęs to smakowa rozkosz. Tarta jest tak prosta i błyskawiczna w przygotowaniu, że od dziś będzie częstym gościem na moim stole.Wypróbujcie i przekonajcie się same jak szybko zniknie z talerzy.
Panowie, jeśli podejmiecie się przyrządzenia tej niebiańskiej słodkości skradniecie serce każdej kobiecie, która spróbuje waszego dzieła.  Gwarantuje 🙂

KREM:
1 upieczona dynia ok 1 kg
1 łyżeczka cynamonu
4 łyżki miodu

SPÓD:
1 szklanka płatków owsianych bezglutenowych
1 banan zblenowany
1 duża łyżka masła orzechowego
1 łyżka kakao bezglutenowego
1 łyżka miodu

Dynie obieramy ze skóry, kroimy w mniejsze kawałki np w kostkę, wkładamy do naczynia żaroodpornego, zakrywamy pokrywką  pieczemy w 180 stopniach C przez godzinę, aż dynia będzie mięciutka. Nadmiar soku odlewamy i odsączamy dynie przez durszlak wyłożony gazą tak aby dynia nie była rzadka. Dodajemy miód i cynamon. Całość blendujemy na gładką masę.

W misce blendujemy banana, dodajemy do niego kakao, masło orzechowe i miód – mieszamy. Do powstałej masy dodajemy płatki owsiane i ponownie, dokładnie mieszamy. Powstałym ciastem wyklejamy formę do tart lub tortownice ok 24 cm. Pieczemy w 160 stopniach C przez 20 min.

Po upieczeniu spód studzimy i wykładamy na niego masę dyniową.

Tartę ozdabiamy orzechami, ulubionymi bakaliami lub startą czekolada i wkładamy do lodówki.

Tarta jest błyskawiczna, poza pieczeniem dyni samo jej wykonanie jest proste i zajmuje dosłownie kilak minut.

Życzę wam kulinarnych uniesień podczas delektowania się tym jesiennym przysmakiem 🙂