Kochani
Mamy sierpień a za oknem pada, wieje, jest szaro, buro i smutno. W takie dni staram się nie poddawać nastrojowi apatii i rezygnacji tylko sprawić, żeby dzień był miły i pozytywnie zakręcony.  Tak więc dzisiaj w moim domu pachnie owocami i korzennymi przyprawami – czyli na stole króluje krem ze słodkich  śliwek i pachnących jabłek doprawiony moimi lubionymi przyprawami. Przepis jest banalnie prosty i każda z Was a nawet każdy Pan, który chciałby zaimponować swojej kobiecie przyrządzi tą pyszność w parę minut. Gwarantuje, że ten owocowy krem skradnie Wasze serca i nie raz zagości na Waszym stole. Coś mi się wydaj, że dzieciom przypadnie do gustu tak bardzo, że będą prosiły o dokładkę. Owoce są ważne w każdej diecie, mimo że zawierają cukier więc przy diecie redukcyjnej raczej je omijamy. W taki jednak pochmurny dzień i robiąc sobie przyjemność raz na jakiś czas myślę że nikomu ne zaszkodzi. Pamiętajmy, żeby nie dodawać do niego niepotrzebnie białego cukru a będziecie mogli delektować się ta pysznością bez wyrzutów sumienia. Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem moja babcia często gotowała zupy owocowe. Na jej stole królowała zupa wiśniowa z ziemniakami i jabłkowa z domowym makaronem. Pamiętam ich smak i zapach. To są piękne, niezapomniane i bardzo cenne dla mnie wspomnienia. Niestety zupy owocowe mojej babci były zabielane mąka i śmietaną. Takie wtedy były czasy, tradycje, smaki i przyzwyczajenie. My gotujemy delikatniej, proście i przede wszystkim fit. Tak więc mój krem ze śliwek i jabłek jest banalnie prosty. Umyte i pozbawione pestek jabłka ze skórką i śliwki ugotowałam jak na kompot z dodatkiem kilku goździków  (bez cukru) Jeśli gotowałaby dla dzieci dodałabym odrobinę stewii, żeby nie karmić maluchów cukrem, owoce są wystarczająco słodkie. Kiedy owoce się rozgotowały wszystko zmiksowałam przy użyciu blendera i przyprawiłam swoimi ulubionymi przyprawami. Ja dodałam dużo cynamonu a do tego  imbir i kardamon i gałkę muszkatołową. Tak przyprawiony krem można podawać z makaronem, ja użyłam drobniutkiego makaronu bezglutenowego, lub z prażonymi pestkami dyni, słonecznika lualbo orzechami.
Piszcie jak Wam i Waszym bliskim smakuje jesienny, śliwkowy krem. Może Wy macie swoje ulubione potrawy na smutne jesienne dni. Piszcie, podzielcie się z nami swoimi propozycjami.

Smacznego 🙂