Dziś siłownia z innej strony 🙂 Kobiety na treningu potrafią ze sobą współpracować, rywalizować, wspierać się a przede wszystkim plotkować 🙂 I z tego plotkowania przed treningiem wyniosłam przepis na aromatyczną, korzenną zupę marchwiowo-gruszkową. Ten rozgrzewający krem idealnie nadaje się na chłodne, śnieżne wieczory. Wyobraź sobie, że po powrocie z treningu siadasz przy kominku z miseczką kremu pachnącego cynamonem  i wyglądasz przez okno za którym sypie delikatny puszek.

Krem jest niezwykle prosty i szybki. Bierzemy 2 marchewki i 2 gruszki. Kroimy na części i gotujemy do miękkości. Kiedy marchewka jest już miękka a gruszka się rozpada całość blendujemy. Krem przyprawiamy swoimi ulubionymi korzennymi przyprawami w zależności od tego czy lubimy potrawy ostre czy łagodne. Ja dodałam mój ulubiony cynamon, kardamon, imbir i gałkę muszkatołową. Całość posypujemy prażonymi nasionami.

Wypróbujcie przepis na krem, który sprawia, że w całym domu unosi się zapach Świat.

Smacznego